niedziela, 15 kwietnia 2012

Grochów część trzecia




Mniej więcej taki widok z okna przez ładnych parę lat miał Pit jako dzieciak, aż do 1990 roku.
Tak, Pit to chłopak z Grochowa i kręci mnie to ;)


5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. piękno jest w oku patrzącego, podobno ;)

      Usuń
  2. Mieszkałam tam kiedyś. Na ulicy Hetmańskiej. Chcąc przypomnieć sobie nazwę ulicy weszłam w google street view, bo mam zaawansowany debilizm topograficzny i klasyczne mapy do mnie nie przemawiają. I poza tym, że sentymentalnie było przespacerować się dobrze znaną kiedyś ulicą, siedząc za biurkiem w zupełnie innej części Warszawy, to pojawił się też wątek humorystyczny: twarz graffitowej Matki Boskiej z Twojego środkowego zdjęcia jest incognito. Wymazali ją. Lol.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już mieszkałam w tylu miejscach, że mi się wszystkie ulice mylą :)
      a w google wymazali też twarz papieża z jakiejś ściany kościoła i ludzie się burzyli, że "wygląda teraz jak przestępca" hehe

      Usuń
    2. Taaa, doskonale Cię rozumiem - też mam za sobą już kilkanaście przeprowadzek, z tym, że ze mnie jedynie krążownik warszawski, a tym masz z tego co się zorientowałam większy rozmach. ;))
      A z tym papieżem to świetne hehe - przy okazji widać jak bardzo (nie)skuteczne jest to zamazywanie twarzy. ;))

      Usuń